Pokerowe początki

Dobrze pamiętam moje pokerowe początki. Wieczór, wracam zmęczony z pracy. Zaraz, zaraz jakiej pracy ? Dziś właśnie rozwiązali naszą firmę. Nie mam ochoty wracać do domu, żona, dzieci, co ja im powiem, że co ? Że znów nie będzie na nic ? „Bar u Janka” wchodzę na jednego. Widzę grupę młodych siedzącą przy jednym ze stolików, na stole karty. Zamówiłem jedno duże jasne, i pijąc przy barze przyglądam się co oni robią. Dwie dziewczyny, na oko ok. 23 lat i czterech młodzieńców, po chwili orientuje się, że to studenci naszej śląskiej politechniki. Rozdają po dwie karty, a na stole ląduje wykładanych kolejno pięć w maksymalnym przypadku.

Grają i mówią coś o jakimś Texas Holdem, używają dziwnych słów, nie znam ich. Słucham i przyglądam się z ciekawością tej grze. Zamawiam drugie jasne i słucham. Zorientowałem się, że najwyższy blondyn umie dobrze grać w tą grę, mówią, raz, że to poker, następnym razem, że Texas Holdem No Limit. Słucham z uwagą i obserwuję, bo wydała mi się interesująca. Zrozumiałem, że grupa świętuje zwycięstwo blondyna w jakimś turnieju. Na początku myślałem, że to jakiś sportowiec, ale nie… tu chodzi o tego pokera. Patrzę jak przesuwają żetony w kolejnych rozdaniach i coraz więcej zaczynam rozumieć z tej gry. Dwie karty własne, potem licytacja, wykładają trzy karty wspólne, licytacja, jedna karta, licytacja, znów jedna karta, licytacja i pokazują karty, kto ułożył najwyższy układ ten wygrał. Dość proste. Obserwuje i słucham, w między czasie zamówiłem trzecie jasne. Blondyn wygrał w Internecie na jakimś Heypoker ponad 2000$ i dziś wszystkim stawia.

Kończę trzecie jasne, zamówione przed chwilą, wracam do domu. Nie myślę, już o straconej pracy tylko o tej nowej grze z baru. Wchodzę do domu, rodzina już śpi. Siadam do komputera, odpalam Internet, szukam wiadomości o poker Texas No Limit Holdem. Znalazłem forum pokerkings.pl, informacje pomogły.

Takie były moje pokerowe początki, które rozpoczynałem na pokerstars. Dziś mija rok od tej pory – jestem pokerzystą, zarabiam w sieci, moje stawki to NL 400. Strata pracy to było dla mnie wstęp do nowego życia. Pzdr 4all.

Moje pierwsze rozdanie.

W końcu umówiłem się z Basią. Miała piękne, jedwabiste, długie blond loki. Szok! Te włosy to bajka, sięgały jej do pasa. Zakochałem się jak tylko ujrzałem ją na wykładach z administracji na pierwszy roku studiów.

Poszliśmy do kina, obejrzeliśmy film i prawie jak w bajce

Pokerowa dziewica

Zaczęło się trywialnie, nawet niewinnie. Moja historia nie jest wyjątkowa, zwykła o zwykłym szarym człowieku, który zaczął grać w Texas Holdem NL.

Miałem kolegę, sorki, mam kolegę, który jest hazardzistą. Teraz to wiem, kiedyś myślałem inaczej. Zaczęło się niewinnie pod koniec szkoły średniej. Jak większość

Słodki smak pokerowego zwycięstwa.

Jestem niedzielnym pokerzystą. Nie znaczy, że gram tylko w niedzielę, ale nie spędzam setek godzin i nie gram na kilkunastu stołach ugrywając mozolnie raked hands potrzebne do uwolnienia kolejnego bonusu, lub zdobycia kolejnego statusu na swoim ulubionym sofcie. Gram bo lubię, poker to moja pasja, moje hobby

Dylematy początkującego gracza.

Ile mam lat to nie istotne. Jak długo gram też nie istotne, bo pamiętam jeszcze gry w starego dobrego 5 – card Draw poker. Poker dobierany był tym czymś co kochało się grać. Momenty spotkań w piwnicy potajemnych, gdzie dym i 100 gram dobrego trunku były podstawą a